Dwór Ryxów. Jedna nieruchomość, dwa punkty widzenia.

Niestety mamy już koniec października i nadal pozostaje nierozstrzygnięta sprawa losu dworku Ryxów w Prażmowie. Dodatkowo pojawiły się dwa sprzeczne ze sobą punkty widzenia zaistniałej sytuacji.

Z jednej strony mamy oficjalną informację z Urzędu Gminy Prażmów, która daje małą nadzieję na pozytywne rozwiązanie problemu.

W poniedziałek, 21 października wójt Jan Adam Dąbek spotkał się z Zarządem Powiatu Piaseczyńskiego w sprawie przyszłości Dworu Ryxów w Prażmowie i terenu go otaczającego. Przyjęto założenia polubownego rozwiązania problemu. Strony przygotowują projekt porozumienia, na bazie którego określone zostaną warunki wzajemnej współpracy.
Kilka dni wcześniej do Urzędu Gminy Prażmów wójt zaprosił osoby, którym na sercu leży dobro zabytku: przedstawicieli Stowarzyszenia Miłośników Dworu Ryxów, Społecznego Komitetu Renowacji Zabytków w Gminie Prażmów oraz mieszkańców, w tym właściciela działki przy dworku i wieloletnią mieszkankę dworu. Na spotkaniu ustalono zasady wzajemnej współpracy i kierunek rozmów ze starostwem. 

Źródło: www.prazmow.pl

Z drugiej strony wydaje się, że oficjalna informacja płynąca ze Starostwa rozwiewa wszelkie wątpliwości.

Zarząd Powiatu spotkał się 21 października z wójtem gminy Prażmów, w sprawie Dworu Ryxów. Niestety spotkanie nie przyniosło żadnych konkretnych rozwiązań.
Wójt zaproponował, że utworzy tam jakąś instytucję kultury, pod warunkiem, że powiat w dużej części dofinansuje zabezpieczenie dworu oraz jego remont. Wójt nie powiedział jednak jakie środki on zamierza przeznaczyć na tę inwestycję i skąd chce je wziąć. Gmina natomiast wiele razy przyznawała, że środków na to nie ma i nie udało jej się ich pozyskać.
Pragniemy zaznaczyć, że działania gminy nie są spójne z przekazem medialnym. – Czekamy teraz na konkretniejsze propozycje wójta – mówi starosta Ksawery Gut.

Źródło: www.piaseczno.pl

A dworek w międzyczasie coraz bardziej niszczeje i jeśli debata nad jego przyszłością przeciągnie się jeszcze w czasie, to nie będzie niestety czego ratować.